Markowa odzież

Posted in Zakupy on Marzec 2nd, 2011 by admin

Elektryzujące, soczyste barwy to jeden z najbardziej wyrazistych trendów tej jesieni. Ubrania w mocnych kolorach nie potrzebują dodatkowych zdobień ani wymyślnego kroju. Używana odzież zaczyna być coraz bardziej popularnym zakupem, zarówno wśród kobiet jak i wśród mężczyzn. Kobiety uczą się doceniać walory tanich sukienek i potrafią też szukać odpowiednich dla siebie ofert. Na ulicach naszych miast oraz na osiedlach mieszkaniowych a także w mniejszych miasteczkach czy wsiach, przybywa coraz więcej sklepów z tanią odzieżą damską, męską czy dziecięcą.

Na rynku mamy dostępne zarówno tanie jak i drogie ubrania, jednak tania odzież damska bądź męska może być równie modna i chętnie noszona, jak ta droga i markowa odzież, polary. Dziś już nikt nie wstydzi się wchodzić do sklepów z tanią odzieżą damską oraz męską, gdzie można kupić nie tylko modne sukienki czy spodnie, ale przede wszystkim tanie ciuchy w dobrym stanie, nieraz nawet nowe z metką. Odzież, jaka jest w nich sprzedawana jest chemicznie odświeżona a jej atrakcyjna cena powoduje, że nie brak na nią chętnych. Często zastanawiamy się co możemy kupić na prezent urodzinowy dla siostry bądź przyjaciółki, nierzadko wybieramy jakąś część garderoby, czyli odzież damską. Wybierając prezent dla drugiej osoby powinniśmy się kierować przede wszystkim jej upodobaniami oraz gustem, wybierając zaś na prezent modną sukienkę, najważniejsze abyśmy znali dokładne wymiary oraz styl ubierania osoby obdarowywanej. Kurtki, ciepłe swetry czy kamizelki z kapturami są jesienią niezastąpione. To wymarzony strój dla kobiet, które nad ekstrawagancję przedkładają funkcjonalność ubrań. W tym sezonie jednak i kaptury mają modny rys. Przede wszystkim dzięki ciekawym fasonom: na przykład takie, które wyglądają.

Tags: , , , , ,

Nowa praca

Posted in Zakupy on Marzec 1st, 2011 by admin

Zaczęło się, gdy dostałam dobrą pracę. Zarabiałam nareszcie duże pieniądze, stać mnie było na wiele rzeczy. Nie miałam jednak czasu na chodzenie po sklepach, więc kupowałam w sieci. Polubiłam to. Z czasem zaczęłam kupować w internecie absolutnie wszystko oprócz produktów spożywczych.

Na początku kup owalamak każdy. Wciągało mnie, gdy szukałam jakiejś rzeczy, ale gdy już coś kupiłam, nie zaglądałam na aukcje przez kilka dni. Wciągnęło mnie na dobre, kiedy odkryłam na Allegro coś takiego jak subskrypcja. Wystarczyło kilka dni i zapełniłam listę ulubionych sprzedawców. Codziennie rano dostawałam od nich wykaz nowych wystawionych na sprzedaż przedmiotów. Zaraz po przyjściu do pracy sprawdzałam subskrypcję. Potrafiłam nawet przychodzić do pracy wcześniej, by nie narażać się na żarty ze strony współpracowników.  Kupowałam książki, biżuterię, buty, ciuchy, prezenty, rzeczy do domu… Wydatki szły w tysiące. Wiedziałam już, że jestem uzależniona, ale usprawiedliwiałam się. Nie układało mi się w związku i chyba w ten  sposób się uszczęśliwiałam. Choćby na chwilę. Robiłam sobie prezenty, to mnie po prostu cieszyło. Mój ówczesny partner był tym przerażony. Uważał, że wydaję za dużo pieniędzy (choć to były akurat moje pieniądze, jego zarobków nie ruszałam). Kazał mi z tym walczyć. A ja kupowałam dalej, tylko kryłam się z awizo. Siła nałogu osłabła, gdy zmieniłam pracę na gorzej płatną. Zakończyłam też nieudany związek. Coraz rzadziej potrzebowałam się pocieszać prezentami, jeszcze czasem na coś się skusiłam. Nigdy nie poszłam na terapię, bo znalazłam wyjście – co jakiś czas robię remanent. Przeglądam rzeczy i sprzedaję to, co mi się znudziło lub czego nie noszę. W ten sposób ciągle mieszczę się w jednej wielkiej zabudowanej szafie, nie muszę mieć dwóch. Pilnuję się, aby mieć nie więcej niż dwie strony obserwowanych przedmiotów. Zanim coś zalicytuję, wrzucam do zakładki z obserwowanymi aukcjami i daję sobie wtedy czas, by przemyśleć, do czego daną rzecz założę i czy nie mam już podobnej. Nabieram dystansu i chłodzę emocje. W ten sposób chyba udało mi się opanować nadmierne kupowanie. Mój obecny partner nie robi mi wyrzutów. Czasem się śmieje, gdy znów przychodzi do mnie paczka. Już nie muszę sobie niczego rekompensować prezentami. Kupowałam, wygrywając aukcje, non stop przez dwa łata. Miesięcznie tylko na moje zakupy wydawałam kilka tysięcy. Ogarniała mnie wściekłość, jeśli przegrałam licytację rzeczy, na której mi zależało. Czuję, że opanowałam ten nałóg. Kupuję dużo mniej, choć pewnie dalej za dużo.

Tags: , , , ,

Nastolatek

Posted in Dziecko on Marzec 1st, 2011 by admin

Ze twój nastolatek po  powtarzanie klasy bęiszym rozwiązaniem trudny, ale w przyszłym większość materiału będzie ci znana, więc nauka będzie ci szła lekko”. Przygotuj się, że syn zareaguje gwałtownie. Zapewne spróbuje zwalić winę na was, rodziców. Ale potem przyjdzie czas na wstyd  i smutek. Cierpliwie wyjaśniaj, że cała sytuacja ma też dobre strony. Gdy nastroje się wyciszą, spróbujcie jeszcze raz porozmawiać na ten temat i znaleźć przyczyny niepowodzenia. We dwoje, a najlepiej troje, razem z tatą, ustalcie plan działań na przyszły rok.

Dyrektorka oznajmiła mi, że córka wzięła udział w bójce. Dobrze będzie, jeśli córka będzie miała świadomość, jak bardzo jesteś wstrząśnięta tym, co się stało. Ale co właściwie się stało? Porozmawiaj z nią o tym. Powiedz, że prosisz o szczere wyjaśnienia, że nie chcesz jej karać. Niech opowie ci swoją wersję zdarzeń. Czybyłanapastnikiem, czy ofiarą? Jeśli to ona zaatakowała, co chciała udowodnić? Często przemoc stosują dzieci, które czują się gorsze. Jeśli w szkole córka jest napastowana przez koleżanki, może warto pomyśleć nad zmianą klasy, szkoły, a może zapisać dziewczynkę na kurs samoobrony? Z kolei jeśli to ona uderzyła, musisz dojść przyczyny. Powiedz córce otwarcie, że nie dopuszczasz używania przemocy. Bo jest zła i nie rozwiązuje problemu. Pomyśl o tym, by zabrać córkę do psychologa. Z agresją ciężko jest poradzić sobie samemu. Syn wrócił pijany ze spotkania z kolegami. Następnego dnia nie wiedziałam, co mu powiedzieć

Nie praw mu kazań, poproś, by opowiedział o swoich przeżyciach z ostatniego wieczoru. Możesz zachęcić go do zwierzeń, opowiadając jakąś historię ze swojego życia, kiedy miałaś dwadzieściakilka lat i przeholowałaś z winem. Niech zobaczy w tobie człowieka, ale zaznacz też: „To było dawno i dziś wiem, że postąpiłam głupio. Człowiek, który za dużo wypił, traci kontrolę nad tym, co mówi i robi”. Nastolatek, który zaczyna stosować alkohol, nie ma pojęcia ani o jego sile, ani o tym, ile może wypić. Ważne, byś przekazała komunikat: „W naszym domu pijemy czasem alkohol, ale w małych ilościach. Upijanie się nie jest akceptowane”. Wskazówek na temat tego, jak rozmawiać z dziećmi o alkoholu, może dostarczyć książka „Nastolatki i alkohol” Rogera E. Voglera iWayne’a R. Bartza. Jej darmową elektroniczną wersję znajdziesz na  Córka opuściła się w nauce, zaczęła kląć. Mam wrażenie, że wpadła w złe towarzystwo. Zupełnie nie wiem, co robić. Najgorsze, co możesz zrobić,Nie praw mu kazań, poproś, by opowiedział o swoich przeżyciach z ostatniego wieczoru. Możesz zachęcić go do zwierzeń, opowiadając jakąś historię ze swojego życia, kiedy miałaś dwadzieściakilka lat i przeholowałaś z winem. Niech zobaczy w tobie człowieka, ale zaznacz też: „To było dawno i dziś wiem, że postąpiłam głupio. Człowiek, który za dużo wypił, traci kontrolę nad tym, co mówi i robi”. Nastolatek, który zaczyna stosować alkohol, nie ma pojęcia ani o jego sile, ani o tym, ile może wypić. Ważne, byś przekazała komunikat: „W naszym domu pijemy czasem alkohol, ale w małych ilościach. Upijanie się nie jest akceptowane”. Wskazówek na temat tego, jak rozmawiać z dziećmi o alkoholu, może dostarczyć książka „Nastolatki i alkohol” Rogera E. Voglera iWayne’a R. Bartza. Jej darmową elektron to zakazać dziewczynie spotkań z jej znajomymi. Im bardziej ty będziesz zakazywała, tymfajniej-si będą się jej wydawali nowi koledzy. Jeśli

masz wątpliwości, zadbaj o to, by miejscem spotkań często był wasz dom. Przynajmniej będziesz miała towarzystwo pod kontrolą. Natomiast nie akceptuj tego, że klnie. Wyznacz granicę: „Bardzo cię proszę, żebyś nie używała takich słów”. Córka musi wiedzieć, żepewne zachowania, które podobająsię jej znajomym, w rodzinie są nie do przyjęcia. Z początku będzie więc prowadziła podwójne życie. A w którymś momencie styl bycia tamtych znajomych przestanie jej odpowiadać, bo gdzieś w środku, choć ona na pewno się do tego nie przyzna, to wy jesteście dla niej ważniejsi. I o to chodzi. Konsultacja: Karolina Świątek-Orska, psycholog, in. problemami wychowawczymi dzieci i młodzieży.

Tags: , , , ,

Nastolatkowie

Posted in Dziecko on Marzec 1st, 2011 by admin

Nastoletnie dzieci nas zaskakują. Robią albo mówią nagle coś, co wytrąca rodziców z równowagi. Nie wiadomo, jak się zachować, co odpowiedzieć. Coś jednak trzeba zrobić, gdy znajdujesz u swojego syna trawkę, a córka wraca z imprezy kompletnie pijana. Ale, co? Oto krotka ściągawka. Trudne sytuacje i praktyczne wskazówki, jak z nich wybrnąć.

Córka mocno się maluje. Wygląda wulgarnie, oszpeca się. Jak jej to powiedzieć?
Nie wprost. Samoocena nastoletniej dziewczyny jest bardzo niepewna, łatwo zburzyć ją uwagą: „Coś ty z siebie zrobiła”. Możliwe, że taki sposób nakładania tuszu i szminki doradziły córce jej przyjaciółki, które same tak się „upiększają”. Z ich zdaniem nie wygrasz. Nie zakazuj też córce malowania się, bo i tak będzie robiła sobie makijaż – na klatce schodowej.

Często tego typu problemy wynikają z faktu, że nastolatka nie potrafi używać kosmetyków i maże nimi po twarzy, jak trzylatek kredką po kartce. Ktoś musi ją tego nauczyć. Kto? Znajdź fajną, mądrą i młodą kosmetyczkę (żeby mogła stać się dla nastolatki autorytetem) i zamów córce lekcję dyskretnego makijażu w prezencie. Wówczas poczuje się doceniona, poczuje się kobietą, a urodowe triki z pewnością jej się przydadzą. Znalazłam u syna marihuanę. Przyznał się, że pali okazjonalnie. Nie wiem, co robić. Czeka cię poważna przeprawa. Dobrze, byś się do niej przygotowała, inaczej możesz stracić grunt pod nogami. Musisz porozmawiać z synem o narkotykach, ale nie na zasadzie „smrodku dydaktycznego”, ani afery, krzyków i szlabanu na dwa tygodnie. Przecież nie chodzi ci o to, żeby on przed tobą udawał, że nie bierze, albo żeby nie palił jointów przez dwa tygodnie. Chcesz, żeby narkotykom mówił: „Nie”. Wejdź na stronę Monaru  i zbierz informacje o różnych narkotykach. Powiedz: „Narkotyki są zakazane przez prawo i w naszej rodzinie takich substancji się nie używa. Nie tylko dlatego, że są nielegalne. Także dlatego, że są szkodliwe. Dają ci rozrywkę przez kilka godzin, a skutki możesz odczuwać przez wiele lat”. Powiedz, że narkotyki niszczą zdrowie, mózg, urodę (np. wdychanie kokainy rujnuje przegrodę nosową), że kupując je, dajemy zarobić ludziom, którym normalnie nie chcielibyśmy podawać ręki. Do tematu wracaj jeszcze wielokrotnie.

Córka ma koleżanki z bogatych domów. Żąda drogich rzeczy. Nas na to nie stać! Czasami chcemy chronić dzieci przed problemami finansowymi i nie wprowadzamy ich w kwestie dotyczące budżetu rodziny. To błąd. Dobrze jest rzucić w rozmowie, na zakupach: „Chciałabym mieć te buty, ale w zeszłym miesiącu wydałam za dużo i muszę zacisnąć pasa”. Przykład powinien iść z góry. Teraz musisz wytłumaczyć córce, że finanse waszej rodziny wyglądają inaczej, niż w domach jej koleżanek. Nie owijaj wbaweł-nę: „Nie stać nas na te spodnie”. Najlepiej byłoby, gdybyś dała córce alternatywę: „W przyszłym miesiącu planowałam kupić ci nową kurtkę. Ale może wolisz mieć starą i wymarzone nowe spodnie. Sama zadecyduj, którą z tych rzeczy kupimy. Na obie nie starczy pieniędzy”. Nastolatka zrozumie, że nie można mieć wszystkiego.

To będzie trudne, ale musisz zadbać o swoje pozytywne nastawienie. Naturalną reakcją każdego rodzica jest pójść i nakrzyczeć na dziecko. Ale twój gniew nie pomoże, dając mu ujście, ulżysz sobie tylko na chwilę.

Tags: , , , ,