Miód pszczeli

Posted in Dieta on Grudzień 28th, 2011 by admin

Miód – słodki produkt spożywczy, wytwarzany przez pszczoły miodne lub inne odmiany i gatunki pszczół, poprzez przetwarzanie nektaru kwiatowego roślin miododajnych, a także niektórych wydzielin występujących na liściach drzew iglastych. Historia stosowania miodu w medycynie sięga kilku tysięcy lat. Naturalny miód pszczeli powstaje z nektaru wydzielanego przez rośliny nektarodajne lub ze spadzi. Miód smakuje znakomicie do pieczywa, do pikantnych serów lub jako składnik sosów.

Ilość wody w miodzie nie jest największa w porównaniu z ilością innych składników, a mimo to można określić miód jako wodny roztwór różnych substancji organicznych i nieorganicznych. Nadaje się również jako składnik polew do prażonych orzechów, kasztanów, owoców lub ciast. Miód pszczeli naturalny jest wytwarzany przez pszczoły z nektarów kwiatowych lub spadzi. Proces przekształcania nektaru lub spadzi w miód nazywany jest dojrzewaniem. Kodeks Ebersa sprzed 3500 lat zawiera informacje na ten temat. Miód jest produktem o zróżnicowanym składzie chemicznym. Zależy on w dużym stopniu od rodzaju i gatunku roślin, z których pszczoły zbierają nektar lub spadź. O stosowaniu miodu jako środka zapobiegającemu chorobom i leczącym pisał Hipokrates i Awicenna. Powszechna była zawsze opinia o miodzie zapewniającym długowieczność. Miód pszczeli – produkt wytworzony przez pszczoły z nektaru roślin, ze spadzi lub obydwu tych surowców i gromadzony przez robotnice jako zapas pokarmowy w komórkach plastra. Niewłaściwe jest określenie nazwą miodu pszczelego słodkich substancji otrzymywanych przez podkarmiane pszczół syropem cukrowym.

Tags: , , , ,

Dietetyczne jedzenie

Posted in Dieta on Marzec 4th, 2011 by admin

Koniecznie w lodówce
Większość warzyw i owców lubi chłód! Stąd w lodówce przeznaczono dla nich specjalną szufladę. Znakomicie czują się w niej ziemniaki, marchew, buraki, seler, por, cebula, kalafiory, brokuły, papryka czy ogórki. Do lodówki powinny trafić miękkie, drobne owoce (np. maliny, truskawki) i te z pestkami (np. wiśnie, morele, śliwki) oraz jabłka. Nie przetrzymuj ich tam dłużej niż 3-5 dni. W chłodziarce nie należy natomiast umieszczać pomidorów, warzyw strączkowych, cukinii, kabaczka, a także – jako jedynych spośród rodzimych owoców – gruszek. Walory zdrowotne tracą w lodówce cytrusy i ananasy.

Dietetycy zgodnie twierdzą, że to świetna alternatywa dla świeżych jarzyn i owoców. Podczas mrożenia, które przebiega w ciągu kilku minut, nie mają szans, by stracić składniki odżywcze. To jednak może się zdarzyć, gdy są niewłaściwie przechowywane. „Zdrowe” mrożonki powinny mieć sypką zawartość (wyjątkiem są tarte buraczki). Ich zbrylenie świadczy, że były już rozmrażane. Ważne jest również sposób ich gotowania: wrzucaj je do wrzątku natychmiast po wyjęciu z zamrażarki.


Woreczka foliowego (zrób w nim dziurki i nie zawiązuj, by był dostęp powietrza, gdyż sałata musi „oddychać”).
Przyjazne gotowanie. Najzdrowsza jest parówka, bo jarzyny gotowane przez kilka minut na parze tracą niewiele witamin i minerałów. Uwaga! Nie należy solić wody w garnku ani warzyw. Możesz je przyprawić dopiero na talerzu. Nie wszystkie warzywa nadają się do przyrządzenia na parze. Jeśli więc gotujesz je w sposób tradycyjny, unikaj rozdrabniania: ziemniaki powinny być cale lub przekrojone na połówki. Na cząstki nie dziel ani fasolki szparagowej, ani kalafiora. Pamiętaj, by zawsze wrzucać je do wrzątku, zwłaszcza ziemniaki (gorąca woda od razu niszczy w nich enzym, który rozkłada witaminę C; jej straty będą wówczas mniejsze). Specjalna instrukcja obowiązuje również w czasie przyrządzania kapusty włoskiej i czerwonej, kalafiora, brukselki: przez pierwsze 5 minut gotuj je bez przykrycia. Dzięki temu pod wpływem wysokiej temperatury odparują substancje wiążące jod i warzywa zachowają sporo tego minerału. Aby zmniejszyć straty witamin z kalafiora, brukselki, szparagów, jeszcze przed zagotowaniem dodaj do wody 2-3 łyżki mleka. I ostatnia ważna zasada: gdy gotujesz warzywa, sól dosypuj dopiero 5 minut przed odcedzeniem wody. To pozwoli zachować w nich cenne składnik.Nieodpowiednio zestawione warzywa i owoce mogą spowodować małe zamieszanie w organizmie. W surówkach i sałatkach nie powinny spotykać się produkty bogate w witaminę C (papryka, pomidory, kapusta) z surowym ogórkiem, kabaczkiem, cukinią, dynią, arbuzem. One bowiem zawierają enzym, który niszczy witaminę C. Do sałatek możesz za to z powodzeniem wykorzystać ogórki kiszone. Obfitujące w witaminę C owoce i warzywa oraz natkę pietruszki czy koperek powinno się natomiast łączyć z produktami zawierającymi żelazo, a więc z mięsem lub rybami, ale również z kaszą. Dzięki witaminie C żelazo jest łatwiej wchłaniane przez nasz organizm.